Ogólnopolski Program Wspierający Edukację Młodzieży
OD PRZESZŁOŚCI KU PRZYSZŁOŚCI
"Staszic"
- Makroekonomiczne konsekwencje procesów demograficznych*
dr Stanisław Kluza
Prognoza ludności Polski
Mimo bardzo dużego spadku dzietności, a zarazem przy jednoczesnym wydłużaniu się przeciętnego czasu życia, do 2030 r. liczba ludności Polski może zmniejszyć się "jedynie" o ok. 6-10% (zob. ryc. 1.).
Ryc. 1. Prognoza ludności Polski z uwzględnieniem struktury wiekowej (w okresie 2002-2003)


Źródło: GUSW latach 2005-2030 wystąpi:
- proces spadku dzietności i wydłużania się czasu życia, tzw. starzenie się społeczeństwa, wzrost odsetka osób starszych w populacji,
- spadek skłonności do zakładania rodzin,
- wzrost liczby związków nieformalnych,
- opóźnianie decyzji o urodzeniu dziecka,
- decydowanie się na mniejszą liczbę dzieci,
- oczekiwany spadek ludności w wieku produkcyjnym,
- zagrożenie dla systemu emerytalnego,
- spadek dzietności poniżej krytycznej granicy 1,35 dziecka na kobietę, co zagraża zdolności równoważenia urodzeń i zgonów z punktu widzenia ciągłości/stabilności procesów makroekonomicznych (abstrahując od współczynnika 2,1, który odnosi się do prostej zastępowalności pokoleń),
- zagrożenie emigracją do wysoko rozwiniętych krajów Unii Europejskiej (UE),
- kontynuacja spadku średniej wielkości gospodarstwa domowego z 2,7 osoby w 2005 r. do 2,3 osoby w 2030 r.
Polska na tle Europy
Perspektywy demograficzne Polski wyglądają znacznie gorzej na tle krajów Unii Europejskiej (UE). Podobnego regresu demograficznego doświadczyły także inne państwa, które weszły w okres przemian systemowych w latach 90. (tab. 1.).
Tab. 1. Dzietność kobiet w wybranych państwach europejskich*

1- 1960, 2 - 1980, 3 - 1990, 4 - 1995, 5 - 2000, 6 - 2003
Źródło: GUS i inne europejskie urzędy statystyczne.
* Kolejność państw w tabeli względem malejącej dzietności w 2003 r.
** Dane dostępne jedynie za 2002 r. (zamiast 2003 r.).
*** RFN do 1993 r.Gwałtowność negatywnych procesów demograficznych uwidoczniła się wraz z początkiem przemian gospodarczych w latach 90. Podobne procesy demograficzne zachodziły w Europie Zachodniej dużo wcześniej, ale w państwach postsocjalistycznych, choć nadeszły znaczni później, to ich przebieg jest również dużo gwałtowniejszy.
Obecnie w wielu krajach UE możemy zaobserwować proces wzrastającej dzietności w rezultacie prowadzenia polityki nakierowanej na odbudowę kapitału ludzkiego.
Jednocześnie, przemiany społeczno-ekonomiczne zapoczątkowane w 1989 r., zmiany we wzorcach rodziny i zachowań społecznych odpowiadają za istotną część negatywnych procesów demograficznych w Polsce. Dodatkowo zostały one wzmocnione przez filozofię podatkową, traktującą dzieci jako luksusową konsumpcję i niewspółmiernie wyższe obciążenia wobec osób decydujących się na wychowywanie i utrzymanie dzieci.
"Strefa śmierci"
Wszystkie kraje Europy Środkowej i Wschodniej doświadczyły drastycznego spadku dzietności wraz z nadejściem okresu transformacji systemowej (zob. rys. 2.).
Wszystkie kraje Europy Środkowej i Wschodniej (CEE) doświadczyły gwałtownego spadku dzietności z początkiem transformacji systemowej. Dzietność w regionie CEE jest na poziomie 1,1-1,35. Wpłynie to na poważne problemy w polityce socjalnej państw w krajach regionu po 2015 r.
Ponadto kraje regionu CEE odczują konsekwencje emigracji dobrze wykształconych i młodych ludzi do krajów Europy Zachodniej, gdzie wynagrodzenia są wyższe. Żadne z państw regionu CEE nie powinno spodziewać się istotnej poprawy po stronie procesów demograficznych w okresie najbliższych 15 lat.
Proces starzenia się społeczeństw prowadzi do bankructwa idei państwa socjalnego i systemu emerytalnego pay-as-you-go.
Ryc. 2. Współczynnik dzietności* w wybranych grupach krajów Europy Środkowej i Wschodniej w okresie 1985 - 2002
* Współczynnik dzietności oznacza liczbę dzieci przeciętnie urodzonych przez kobietę w wieku 15 - 49 lat.
Źródło: GUS.Katastrofalny spadek dzietności
W długim okresie spadek dzietności* poniżej prostej zastępowalności pokoleń zagraża ujemnym przyrostem naturalnym** i regresem demograficznym.
Prosta zastępowalność pokoleń ma miejsce przy wskaźniku dzietności powyżej 2,1, a wskaźnik dzietności powyżej 2,1 został po raz ostatni osiągnięty w 1988 r.
W XXI w. Polska wkroczyła z ujemnym przyrostem naturalnym ** i dalszym spadkiem dzietności. Najniższy wskaźnik dzietności został osiągnięty w 2004 r. i wyniósł 1,22, co oznacza, że pokolenie dzieci narodzonych w tym czasie jest o 42% mniej liczne od pokolenia swoich rodziców (zob. ryc. 3.).
Ryc. 3. Urodzenia, zgony i współczynnik dzietności * w Polsce w latach 1950 - 2004

Źródło: GUS.
*Współczynnik dzietności oznacza liczbę dzieci przeciętnie urodzonych przez kobietę w wieku 15 - 49 lat.
**Przyrost naturalny to różnica między urodzeniami i zgonami.Dalszy spadek wskaźnika dzietności do poziomów nawet poniżej 1,1 potencjalnie możliwy jest w okresie 2005-2010.
Począwszy od 2007 r. w wiek dorosły będą wkraczały pokolenia niżu demograficznego zapoczątkowanego wraz z nadejściem transformacji systemowej.
Kosztowne starzenie się społeczeństwa
Jednoczesne starzenie się społeczeństwa i wchodzenie w wiek produkcyjny niżów demograficznych będzie zwiększać obciążenie młodych pokoleń na rzecz starszych.
Starzenie się polskiego społeczeństwa radykalnie przyspieszy po 2010 r. Na przestrzeni najbliższych 25 lat liczba osób w wieku produkcyjnym przypadająca na osobę w wieku emerytalnym spadnie o 50%. Na przestrzeni tego okresu liczba dzieci i młodzieży przypadająca na osobę w wieku emerytalnym spadnie o 65% (ryc. 4.).
Rys. 4. Wybrane wskaźniki przebiegu starzenia się społeczeństwa w Polsce w latach 2002 - 2003.


Źródło: Opracowanie własne w oparciu o prognozę ludności na lata 2003-2030 zawartą w Narodowym Spisie Powszechnym w 2002 r., GUS.
Wydłużający się przeciętny czas życia dodatkowo nasila proces starzenia się społeczeństwa, a starzenie się społeczeństwa pociąga za sobą wzrost wydatków państwa na rzecz świadczeń emerytalnych oraz opiekę zdrowotną.
Nadmierne obciążenie młodych pokoleń na rzecz starszych zwiększa ryzyko "wtórnego regresu demograficznego" oraz utrudnia szansę wyrwania się ze spirali coraz mniej licznych młodych pokoleń.
Wtórny regres demograficzny
Wtórny regres demograficzny zagraża trwałości rozwoju gospodarczego Polski oraz grozi zapaścią finansów publicznych w długim horyzoncie czasowym (zob. ryc. 5.).
Rys. 5 Wykresy relacji między młodszym i starszym pokoleniem w latach 2002-2030
ROK 2002 ROK 2015 

Wykres 1
Pokolenie dzieci i młodzieży jest o 40-45% mniej liczne od pokolenia swoich rodziców.Wykres 2
Dalszy spadek pokolenia dzieci. Znaczący przyrost pokolenia (60+).ROK 2030 
Wykres 3
Niże demograficzne wchodzą w wiek dorosły. Pokolenie osób starszych podwaja się.
Źródło: Prognoza ludności na lata 2003-2030 w oparciu o wyniki Narodowego Spisu Powszechnego
w 2002 r., GUS.Pogłębianie się niekorzystnych procesów demograficznych w długim horyzoncie czasowym grozi zapaścią finansów publicznych i niemożliwością świadczenia opieki przez państwo na rzecz starszych pokoleń. Istnieje ryzyko bankructwa "państwa socjalnego".
Wtórny regres demograficzny przesuwa ponadproporcjonalnie moce produkcyjne gospodarki w kierunku obsługi i konsumpcji osób starszych. Jednocześnie osoby młodsze są zbyt eksploatowane, aby wychować sobie dostatecznie liczne nowe pokolenia. Gospodarka zorientowana na konsumpcję starszych pokoleń nie inwestuje w badania i rozwój. W długim okresie spowalnia, a rozwój gospodarczy ulega odwróceniu. Ryzyko takiego scenariusza znacząco wzrasta wraz długotrwałym utrzymywaniem się wskaźnika dzietności poniżej szacunkowego poziomu 1,35.
Polityka antyrodzinna
Wadliwy system rozwiązań prawnych pogłębia regres demograficzny, nie rozwiązuje problemów społecznych, nasila patologie i jest kosztowny dla państwa (ryc. 6).
Ryc. 6. Wprowadzenie ustawy o świadczeniach rodzinnych w maju 2004 r. a wzrost liczby pozwów rozwodowych i wniosków o separację
Dodatek dla osób samotnie wychowujących dzieci jest kolejną zachętą ekonomiczną ze strony państwa do niezawierania związków małżeńskich. Mimo bardzo krótkiego czasu obowiązywania ustawy można zaobserwować szerokie spektrum nadużyć motywowanych korzyściami ekonomicznymi.
Konsekwencje:
- gwałtowny wzrost pozwów rozwodowych i wniosków o separację w 2004 r. oraz spodziewany dalszy ich przyrost w kolejnych latach;
- spadek zawieranych małżeństw *;
- wzrost odsetka dzieci urodzonych w związkach pozamałżeńskich *;
- długookresowe oddziaływanie na osłabianie relacji rodzinnych poprzez system zachęt ekonomicznych; negatywne oddziaływanie na jakość wychowania
- dzieci i wzrost ryzyka patologii społecznych.
Źródło: Ministerstwo Polityki Społecznej, PAP, Reuters.
*Wielkości te będą obserwowalne w statystykach dopiero w dłuższym okresie wraz z trwałym funkcjonowaniem wadliwych rozwiązań prawnych.System podatkowy traktuje dzieci jak luksusową konsumpcję, na którą stać niewielu. Ma miejsce osłabianie pozycji ekonomicznej osób świadomie decydujących się na posiadanie i wychowanie dzieci. System podatkowy nie dostrzega, iż wychowanie dzieci jest inwestycją w kapitał ludzki i nie partycypuje w ułatwieniu wychowania przyszłego pokolenia, które będzie utrzymywać starsze pokolenia w przyszłości.
Rodziny ponosząc wyższe wydatki związane z kosztami utrzymania dzieci, płacą również wyższe podatki pośrednie. Osoby wychowujące dzieci ponoszą wyższe koszty alternatywne w okresie aktywności zawodowej (niższe zarobki, wolniejsza kariera zawodowa, mniej wolnego czasu na rekreację), a także w okresie późniejszym, kiedy ich dzieci dorosną, będą w większym stopniu płacić emerytury tym, co wybrali jedynie ścieżkę rozwoju zawodowego.
Możliwe rozwiązania
Neutralizacja wyższych obciążeń ponoszonych przez osoby wychowujące dzieci może dokonywać się w systemie podatkowym poprzez kwoty wolne od podatku na każdego członka rodziny lub mechanizm "ilorazu rodzinnego".
Takie rozwiązanie posiada następujące walory:
- Wprowadzenie kwot wolnych od podatku na każdego członka rodziny ma charakter antydyskrinacyjny wobec różnych grup podatników.
- Niwelowanie dyskryminacji podatkowej jest również wyrażone m.in. w art. 18 i 32 Konstytucji.
- Celem kwot wolnych od podatku jest podmiotowe traktowanie podatkowe wszystkich osób, z którymi związany jest koszt utrzymania. W przypadku dzieci koszt utrzymania spoczywa na rodzicach lub opiekunach.
- Oprócz minimalnych kosztów egzystencji, wychowanie dzieci zmniejsza zdolność płatniczą podatnika poprzez szerszą gamę kosztów związanych ze starannym dopełnieniem obowiązków wychowawczych.
- Ponadto, ostatecznym beneficjentem określonych wydatków jest dziecko, a nie sam podatnik. Tym samym to dziecko w rzeczywistości osiąga pewien dochód kosztem rodziców, a nie sami rodzice. Traktowanie kosztów utrzymania dziecka jako korzyści (dochodu) podatnika narusza zasady równości i powszechności opodatkowania.
- Kwoty wolne od podatku likwidują dyskryminację podatkową przede wszystkim tam, gdzie jest ona najbardziej dokuczliwa, tj. u osób o niewysokich i średnich dochodach. Dotyczy to w szczególności licznych młodych, wykształconych ludzi, którzy na założenie rodziny i wychowanie dzieci decydują się w sposób świadomy, uwzględniając przy tym również swoje możliwości ekonomiczne.
- Kwoty wolne od podatku poprzez powiązanie ich z kosztami minimum egzystencji lub dynamiką przeciętnego wynagrodzenia "samorewaloryzują się".
W konsekwencji takiej regulacji następuje :
- objęcie nią 8,22 mln osób do 18 roku życia oraz osób kontynuujących naukę i nie podejmujących pracy zawodowej do końca 24 roku życia (ok. 1,3 mln os. - szacunek);
- przy niezmienionych kwotach wolnych od podatku koszt budżetowy wprowadzenia regulacji wyniósłby do 5 mld zł (z czego ok. 1 mld zł z powrotem trafiłoby bezpośrednio do budżetu w postaci podatków pośrednich, a przy uwzględnieniu pełnego efektu mnożnikowego kwota ta byłaby wyższą wielokrotnością; dodatkowo nie są doszacowane korzyści budżetowe związane z pozytywnym oddziaływaniem tej regulacji na wzrost gospodarczy);
- w przypadku wprowadzenia niniejszej regulacji przy założeniu tzw. "natychmiastowego bilansu zerowego", należałoby obniżyć obecną kwotę wolną od podatku o nie więcej niż 29%.Przypisy:
*Publikacja oparta została na syntezie multimedialnej prezentacji autora przedstawionej podczas Debaty.

























